TUTAJ MOŻESZ CZYTAĆ, ALE POTRZEBUJESZ DRUGIEGO, ŻYWEGO CZŁOWIEKA ..........WIELU PRZED TOBĄ POSZŁO TĄ DROGĄ I WYGRAŁO..........SPRÓBUJ
   
 
  Lepiej zyc


W życiu każdego z nas, wcześniej czy póĽniej pojawia się taki okres, że zaczynamy zastanawiać się, jaki jest ten świat, jacy my jesteśmy. Zaczynamy odkrywać własne potrzeby, pragnienia, ambicje i aspiracje.
Realizując je okazuje się, że czegoś nie możemy, że coś nam nie wyszło. Przyglądamy się sobie i światu. I dochodzimy do wniosku, że to ten świat jest taki - niesprawiedliwy, nieżyczliwy, zły, nie dający szans młodemu człowiekowi. Wszyscy mamy naturalną tendencję do poszukiwania przyczyn własnych niepowodzeń w okolicznościach zewnętrznych. Im mniejszy mamy kontakt z samym sobą, tym te tendencje są silniejsze. Wygodnie jest móc powiedzieć "to przez niego". Zdejmujemy wówczas z siebie ciężar odpowiedzialności za to, co się stało, nie musimy zastanawiać się, jak do tego doszło, jaka była przyczyna, bo przecież mamy już odpowiedĽ. Nie musimy wyciągać pozytywnych wniosków na przyszłość i podejmować trudu zmian, bo i tak nic nie zależy od nas.
Jestem smutna, bo "tamten" sprawił mi przykrość, jestem zła, bo "on" mnie zezłościł, jestem uśmiechnięta, bo "ona" się do mnie uśmiechnęła. Wszystko takie proste i bezproblemowe. Czy aby na pewno ? Czy przypadkiem tym sposobem nie pozbawiamy się rzeczywistego wpływu na własne życie, czy czasem nie uzależniamy własnego losu od rzeczywistych czy urojonych sympatii i antypatii otoczenia ? Jeśli w tym momencie zdobędziemy się na odrobinę autorefleksji i starczy nam odwagi, aby skontaktować się sami z sobą, to musimy dostrzec, jak bardzo siebie oszukujemy, jak jesteśmy zniewoleni własnymi mechanizmami obronnymi. System obronny zaczynamy budować już w dzieciństwie.
Dziecko ocenia siebie tak, jak oceniają go rodzice. Jeśli nie jest kochane i akceptowane, jeśli nie otrzymuje pozytywnych komunikatów, co do własnej osoby, nabiera przekonania, że jest złe i nic nie warte. Aby zmniejszyć ból psychiczny uruchamia (oczywiście nieświadomie) szereg mechanizmów obronnych. Mechanizmy te co prawda pozwalają poczuć się lepiej, bo blokują doświadczanie negatywnych emocji "tu i teraz", ale na dłuższą metę powodują stan jakby "paraliżu emocjonalnego", w którym nie czujemy smutku, ale tez nie doświadczamy radości. Poruszamy się w pewnym schemacie doświadczeń wyznaczonym przez nasze lęki i wypróbowane sposoby redukowania ich.
I tutaj życie przynosi klasyczne przykłady:
Córka alkoholika wychodzi za mąż za alkoholika. Chłopak, który miał nadopiekuńczą matkę, szuka podświadomie żony o podobnych cechach. Dzieje się tak dlatego, że neurotyczna sytuacja mimo wszystko jest znajoma, daje możliwość reagowania znajomymi sposobami.
Gdyby mimo wszystko nie udało się nam spotkać osób, z którymi moglibyśmy realizować nasze ukryte schematy, to i tak sobie poradzimy. Zawsze można zniekształcić rzeczywistość tak, aby pasowała do naszej wizji świata. Tutaj szczególne usługi oddaje nam mechanizm "rzutowania" (projekcji). Dotyczy to zarówno rzutowania negatywnego obrazu własnej osoby na innych ludzi jak również rzutowanie cech, których szczególnie nie lubiliśmy u rodziców - na otoczenie. To prawie w stu procentach gwarantuje nam niezrozumienie i niechęć otoczenia. Gdyby jednak i te zabiegi dziwnym trafem okazały się nieskuteczne to pozostaje nam jeszcze ostatnia deska ratunku - prowokacja. Chodzi o sprawdzenie oczekiwanej reakcji otoczenia.
Nie będzie to trudne - zobaczymy. Jeśli np. przez całe życie mieliśmy poczucie odrzucenia, spotykamy osobę, która nie chce wejść w z góry przypisaną rolę zgodną z naszym schematem (osoby odrzucającej), nie pomagają zabiegi typu: "jesteś jak mój ojciec, matka itp." (jak wyżej) to należy usiąść, zacząć płakać (kobiety), ewentualnie krzyczeć (mężczyĽni) i wyrzucać najbliższej osobie, jacy to jesteśmy nieszczęśliwi przez nią, jak nas zaniedbuje itp. Bardzo dobrze działają uogólnienia - standardowe już zwroty "ty zawsze...", "ty nigdy...". Dla wzmocnienia reakcji można jeszcze wypomnieć słaby punkt "przeciwnika" lub wytknąć poważną wadę charakteru. Efekt wcześniej czy póĽniej (raczej wcześniej) gwarantowany. Sprawdzony przez miliony klientów gabinetów psychoterapeutycznych. Nie muszę dodawać, że opisany powyżej mechanizm jest nieświadomy, napędzany lękiem. Mimo ironicznego wydĽwięku jest tragicznym udziałem wielu z nas.
Ale czy nie jest ironią, że to przed czym uciekamy, czego się najbardziej boimy staje się naszym losem. Boimy się czegoś więc uciekamy, uciekamy, bo się boimy. Błędne koło, samonapędzający się mechanizm. To jest jak chodzenie z zamkniętymi oczami ciągle tą samą trasą i potykanie się o te same przeszkody, a potem dziwienie się, że znowu boli. A przecież można inaczej. Przede wszystkim trzeba otworzyć oczy i zobaczyć trasę, po której się chodzi. I jeśli z różnych względów nie można zmienić trasy to z pewnością można omijać przeszkody.
Otworzyć oczy to znaczy uznać w nas samych istnienie mechanizmów obronnych i wziąć odpowiedzialność za własne reakcje emocjonalne i życie. Ja wiem, że to jest bardzo trudne i bolesne. Ale to jest tak, jak ze ślepcem, który nagle odzyskał wzrok. Jasność go poraża, czuje niemal fizyczny ból, niepewność i strach, bo nie zna tej rzeczywistości, bo nie wie, co tak naprawdę zobaczy. Wszystkie dotychczasowe sposoby funkcjonowania staja się nieadekwatne, musi nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Dopiero, gdy minie pierwszy szok, gdy rzeczywistość okaże się mniej straszna niż wyobrażenie o niej, uświadomi sobie, co to jest ciemność, jak okalecza człowieka. Zobaczy, jak piękny jest świat widziany w rzeczywistych kształtach i barwach. I pewno niejednokrotnie obok dobra zobaczy zło, obok szlachetności - nikczemność, ale taki jest ten świat, tacy jesteśmy my i nie ma nic na tym świecie piękniejszego od radości z autentycznego spotkania z drugim człowiekiem.

Edyta Maćko






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja strona:
Twoja wiadomość:

 
Nazwa użytkownika:
Hasło:
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Kroki AA mp3!
 
kroki AA mp3!
 
1712535 odwiedzający (4759948 wejścia)
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=